7195446466_0d9c38453a_z Data 22.12
Ocena
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Nowe prawo konsumenckie. Kto zyska, a kto straci?

 

25. grudnia 2014 roku wchodzi w życie nowa ustawa dotycząca prawa konsumenckiego. Zmieniają się przepisy związane z kupowaniem przez Internet. Dla wielu osób to powód do zmartwień, dla innych zadowolenia. Kto zyska, a kto straci?

Nowa ustawa podpisana w maju 2014 roku oznacza konieczność dostosowania się do wielu zmian przez osoby prowadzące działalność gospodarczą związaną ze sprzedażą przez Internet.

Nowe terminy

Do tej pory konsument miał 10 dni na odstąpienie, bez podawania przyczyny, od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, liczymy od dnia wydania towaru (zawarcia umowy, jeśli dotyczy świadczenia usług). Od 25 grudnia 2014 roku termin ten zostaje wydłużony o 4 dni – do 14 dni. Nowe terminy mamy również w sytuacji, kiedy zauważymy wadliwy produkt. Do tej pory konsument miał 1 rok na zgłoszenie wady towaru (termin w którym należy złożyć reklamację i określić, jakie ma się żądania, liczony od momentu zauważenia wady). Nowe prawo skraca ten czas do 2 miesięcy. Zmianie uległy też żądania, jakie może wysuwać konsument w stosunku do sprzedawcy w związku z wadami towaru.

W myśl nowej ustawy konsument może żądanie naprawy albo wymiany na nowy, ale także obniżenia ceny lub może odstąpić od umowy (o ile wada jest istotna), co wiąże się ze zwrotem pieniędzy. Sprzedawca może oferować wymianę lub naprawę, ale tylko, jeśli nastąpi ona niezwłocznie i nie będzie wiązać się z niedogodnościami. Do tej pory w pierwszej kolejności było żądanie naprawy albo wymiany na nowy. Nowa ustawa wprowadza też nowy zapis – jeśli nastąpi wymiana lub naprawa towaru a konsument ponownie złoży reklamację – sprzedawca ma obowiązek zwrotu pieniędzy.

Kontrowersje dotyczące zwrotu

Najwięcej obaw dotyczy kwestii zwrotu towaru. Dokładniej ujmując sprzedający w terminie maksymalnie 14 dni od otrzymania informacji o odstąpieniu od umowy ma obowiązek zwrotu konsumentowi kosztów zakupu (ceny) oraz kosztów dostarczenia towaru do konsumenta, chyba że konsument wybrał sposób dostawy inny niż najtańszy oferowany przez przedsiębiorcę, wtedy tych dodatkowych kosztów przedsiębiorca nie musi zwracać. Co istotne, koszty zwrotu rzeczy (odesłania towaru sprzedającemu po odstąpieniu od umowy) pozostają po stronie konsumenta. Tak, więc klient odsyła towar sprzedawcy na swój własny koszt.

Towar wydany niezwłocznie

Jeden z punktów nie chroni przedsiębiorców. Nowa ustawa nakazuje wydanie towaru przez przedsiębiorcę niezwłocznie, ale do 30 dni od zakupu. Przed 25. grudnia 2014 roku zapis w ustawie mówił tylko o 30 dniach. Kluczowe jest, więc słowo niezwłocznie, co może stanowić problem – część przedsiębiorców chcąc utrzymać przychody wystawia towar na aukcjach nie posiadając go w swoim magazynie. Dopiero sprzedaż sprawia, że towar jest ściągany z magazynu i wysyłany do klienta. Nowa ustawa to zmienia.

Projekt nowe ustawy znajdziesz tutaj.

Podziel się!
  • Facebook
  • del.icio.us
  • Twitter
  • Wykop
  • Google Buzz

Leave a Reply

*

* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane