Data 25.02
Ocena

Działanie nowego algorytmu Facebooka

Nowy algorytm Facebooka dopasowany jest do tego, by w pełni zaspokoić wymagania wszystkich użytkowników. Dlatego też ciągle jest udoskonalany. Nie będzie więcej mowy o tym, by w News Feedzie pojawiały się informacje, które miałyby nie przypaść do gustu odbiorcom. Facebook przygotował wcześniej ankietę dla użytkowników, za pośrednictwem platformy Feed Quality Panel na podstawie której chciano się dowiedzieć, jakie treści najbardziej interesują internautów. To, jak i wiele innych badań pozwoliło na utworzenie specjalnego algorytmu na podstawie którego można obecnie być zadowolonym z tego, w jaki sposób prezentuje się Facebook. Nowy algorytm wszedł właśnie w życie.

Czego można się spodziewać?

Głównym celem algorytmu jest przystosowanie treści do preferencji użytkowników. Głównie chodzi tu o content, który będą oni chcieli zobaczyć tuż po zalogowaniu się do panelu. Nowy algorytm bierze pod uwagę prawdopodobieństwo polubienia, udostępnienia, a także skomentowania. Chodzi o to, żeby atrakcyjne dla użytkowników treści znajdowały się na górze panelu. Z kolei te, które są mniej zajmujące będą zepchnięte na dół. Niestety, wpłynie to na spadek popularności niektórych fanpejdży, jednak Facebook tłumaczy wszystko tym, iż chce być jak najdokładniej dopasowany pod oczekiwania wszystkich osób, które z niego korzystają. Content jest ważny i nowy algorytm pozwala go wyróżnić. Niewątpliwie, jest to jeszcze jedna zmiana, która pokazuje, że Facebook staje się coraz bardziej otwarty na użytkowników.

Data 25.02
Ocena

Na WhatsAppie nie będzie reklam!

Aplikacja WhatsApp, która należy do Facebooka to aplikacja dostępna na rynku już od 2009 roku. Facebook prowadzi ją jednak od 2014 roku. Nie tak dawno można było usłyszeć sporo głosów związanych z tym, że aplikacja będzie pobierać opłaty od użytkowników oraz że będą się na niej znajdować reklamy. Okazały się to jednak informacje niepotwierdzone. WhatsApp stale przyciąga fanów, ponieważ aplikacja ta jest bardzo funkcjonalna. A z pewnością ostatnie doniesienia przysłużą się jedynie temu, by była ona jeszcze chętniej wykorzystywana przez użytkowników.

Jak działa WhatsApp?

Wystarczy być podłączonym do Internetu, aby przesyłać informacje tekstowe oraz multimedialne innym użytkownikom. Warto zaznaczyć, że poza tym można też do nich dzwonić. Najważniejsze zaś dla użytkowników jest to, że wszystko dostępne jest za darmo. Co prawda, w przeszłości pojawiały się głosy, że będzie to usługa płatna, jednak szybko tego zaniechano. W tym momencie jest więc to całkowicie nieodpłatna aplikacja. Twórca aplikacji, Jan Koum swoją decyzję wyjaśnia w ten sposób, że źródło zarobków dostrzega nie w użytkownikach, którzy mogą się zniechęcić, ale w firmach, jakie będą miały płacić za założenie kanałów po to, by utrzymywać relacje z Klientami. Dlatego też w przyszłości mają zostać stworzone nowe narzędzia dla marek dzięki jakim będą one miały możliwość poszerzać relacje handlowe. Potencjalni oraz stali użytkownicy nie muszą się przejmować, ponieważ użytkowanie WhatsApp nie będzie dla nich czymś kosztownym.

Data 10.02
Ocena

Znaczenie contentu dla pozycjonowania określonej strony

Każdy, kto reklamuje własną działalność w sieci na pewno zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest zareklamowanie się jak największej ilości osób. Swoje usługi bądź produkty należy przedłożyć tak dużej liczbie potencjalnych klientów, jak tylko to możliwe. Obecnie kładzie się przede wszystkim nacisk na to, by doskonałe pozycjonowanie strony uzyskać za pomocą contentu, a więc zakresu treściowego. Marketing treści ma bowiem w tym duże znaczenie, na co wskazuje chociażby popularne w chwili obecnej zdanie: „content is a king”.

Wpływ contentu na pozycjonowanie

Publikowanie przydatnych, a także ciekawych treści związanych z działalnością danej firmy jest najbardziej zachęcające dla użytkowników sieci. Internauci cenią sobie treści wartościowe, a więc takie dzięki jakim faktycznie poszerza się zakres ich wiedzy. Również roboty wyszukiwarek www lepiej oceniają strony na których nie ma spamu. Content marketing bazuje na budowaniu długofalowych relacji pomiędzy reklamodawcami a klientami, ponieważ promowane produkty są przedstawiane w sposób wiarygodny. Filmiki, raporty, czy inne dodatki medialne są równie skuteczne, aczkolwiek najbardziej użytkowników sieci zachęcają artykuły tematyczne.

Lepsze wyniki dzięki wiarygodnej treści

Artykuły lepszej jakości, wiarygodne, bez błędów ortograficznych i stylistycznych to takie artykuły, które najbardziej podobają się internautom. Strona na której znajdują się takie artykuły automatycznie uważana jest za stronę godną uwagi i wartościową. Tym samym, częściej odwiedzaną. Google zwraca w chwili obecnej uwagę na wartościowe strony, czemu mają służyć takie algorytmy jak Panda czy Pingwin, jakie to witryny o niskiej jakości spychają na dalsze pozycje w wyszukiwarce. Większe zainteresowanie czytelników to wysoki wynik w wyszukiwarce. Dlatego tak wiele osób teraz się tym sugeruje i tworzy wartościowe teksty.

Dobry pod względem treści artykuł

Dobrze napisany artykuł to taki artykuł, który wprost skierowany będzie do określonego czytelnika. Dlatego, kiedy tworzy się tekst na potrzeby określonej strony to nie można tego bagatelizować. Artykuły to skuteczny sposób promocji, zaraz obok reklam na portalach społecznościowych. Warto więc poznać sposoby dzięki jakim można będzie tworzyć imponujący content. Najważniejsze jest natomiast to, aby podczas tworzenia artykułu mieć cały czas na uwadze, jaki jest tego cel. Artykuł musi być wartościowy w oczach użytkownika, aczkolwiek tak samo ważne jest, by okazał się pomocny przy konkretnych działaniach seo. Trzeba więc umiejętnie do tekstu wplatać linki dotyczące Naszych usług tak jednak, aby internauta nie poczuł, że coś jest mu narzucane. A już na pewno sprawą najważniejszą jest skupienie się na tym, by zamieszczone w Internecie treści były unikatowe. Algorytmy Google szybko wykrywają plagiaty, a i sami internauci, kiedy zauważą, że po raz kolejny przedkładany jest im ten sam tekst będą zniechęceni. O tych rzeczach należy więc stale pamiętać, a na pewno będzie można cieszyć się sukcesem w sieci.

Data 02.02
Ocena

Budżet w Google AdWords

Prowadzenie kampanii w Google AdWords domaga się przede wszystkim tego, żeby dobrze rozplanować kwestie budżetowe. Budżet ten zależy od specyfiki kampanii, częstotliwości zmian odnoszących się chociażby do wprowadzania nowych produktów oraz tego, jak będą wyglądać testy. Dlatego, żeby nie było mowy o żadnych pomyłkach wszystko wymaga zaplanowania.

Na co zawracać uwagę?

Po pierwsze, ważne jest określenie samej struktury kampanii. Ważne jest uściślenie grupy reklam, tak, by trafiły one do potencjalnych Klientów. Jak wiadomo, użytkownik, który wejdzie na określoną stronę musi chcieć zostać na niej dłużej. Inaczej tracą twórcy kampanii, gdyż statystyki odwiedzin strony będą gorsze. Kampania musi być podzielona rozsądnie na poszczególne elementy, ponieważ to wpłynie korzystnie na jej odbiór. Już na poziomie słów kluczowych należy wykluczyć te nieadekwatne. Dlatego trzeba na bieżąco przeglądać, jakie frazy są chętnie wybierane przez użytkowników sieci. Dodatkowo, reklamy graficzne domagają się stworzenia cappingu, co sprawi, iż reklama określonym użytkownikom wyświetlana będzie tylko określoną ilość razy. To sprawi, że nie będą oni zirytowani oraz oczywiście przełoży się na wydatki powiązane z budżetem. Konto Google AdWords dobrze jest połączyć z kontem Google Analytics, żeby sprawdzać na bieżąco wszystkie statystyki, odnoszące się na przykład do tego, w jakich dniach tygodnia i o jakich godzinach internauci dokonują najczęściej konwersji. Wtedy też należy wybrać pory, kiedy koszt konwersji jest najniższy i dostosować stawki. Wpłynie to na przerzucenie budżetu na bardziej opłacalne pory.

Co jest jeszcze ważne?

W określeniu każdego budżetu tak naprawdę inne kwestie będą zawsze ważne, jednak najważniejsze jest to, by zawsze budżet dopasować wprost pod własną kampanię. Poza czynnikami wymienionymi powyżej nie można jeszcze zapominać o reklamowaniu się w określonych lokalizacjach. Dobrze będzie je podzielić na osobne kampanie, gdyż to da większą kontrolę nad budżetem. Wydzielenie lokalizacji wpływa na równomierne wydzielenie reklam i można też prościej wykluczyć te obszary, które nie będą dawać spodziewanych efektów. Z tym łączy się dodatkowo wydzielanie kampanii okresowych, takich jak wystosowanie oferty świątecznej. Rozsądnie jest z góry wyznaczyć czas do końca którego ma się wyświetlać kampania. To pozwala jeszcze precyzyjniej zapanować nad budżetem, a i nie trzeba samemu pamiętać o wyłączeniu reklamy.

Optymalizacja kampanii

Optymalizowanie kampanii na bieżąco pod kątem wyłączania nieskutecznych reklam oraz fraz jest ważnym składnikiem planowania budżetu w Google AdWords. Pozwala pozbyć się zbyt drogich konwersji. Wymienione elementy to oczywiście nie wszystkie, jakie mają znaczenie dla przeprowadzenia skutecznej, a do tego niedrogiej kampanii w Google AdWords. Bez wątpienia jednak, zaliczają się one do najważniejszych. Każda osoba, której zależy na powodzeniu konkretnego przedsięwzięcia online powinna wobec tego takie rzeczy wziąć bardzo dokładnie pod uwagę.

Data 22.01
Ocena

Twitter staje się coraz bardziej popularny w Polsce. Z jego potencjału korzysta coraz więcej znanych marek

Odkąd znany na zachodzie serwis Twitter pojawił się również w świecie polskich social media, stał się obiektem analiz pod kątem potencjału jego rozwoju. Można na razie powiedzieć, że korzystają z niego niektóre grupy społeczne. Jednak na razie nie odgrywa on dużej roli w komunikacji użytkowników oraz marek.

Specjaliści szacują, że Twitter posiada 307 milionów aktywnych użytkowników na całym świecie. Dzięki temu można go zaliczyć do grup czołowych sieci społecznościowych. Jest jednak niewielki w porównaniu do Facebooka, który może poszczycić się liczbą 1,4 mld użytkowników. Widać zatem jak duża różnica jest pomiędzy liderami na rynku. Okazuje się również, że rozwój Twittera nie idzie tak aktywnie, jak życzyliby sobie tego jego właściciele. Z głównego rynku działania, czyli w USA, nie pozyskuje już nowych użytkowników. Właśnie dlatego Twitter rozszerza swój zasięg poza rynki anglojęzyczne.

W Polsce Twitter zyskuje największe uznanie wśród osób związanych z szeroką pojętą branżą medialną. Natomiast wśród pozostałej rzeszy użytkowników nie jest aż tak popularny jak chociażby Facebook. Nie jest więc to najlepsze miejsce, z perspektywy marketerów, do kreowania komunikatów reklamowych. Zwłaszcza, że szacunkowa liczba osób posiadających konto w tym serwisie wynosi około 502 tyś osób, w tym 318 tysięcy mężczyzn oraz 184 tysięcy kobiet.

Jednak nie jest to główna przeszkoda na jaką trafiają marki, chcące promować się w tym serwisie. Największym problemem stanowi dobór treści dla dość wymagającej grupy docelowej. Tutaj nie sprawdzają się komunikaty rodem z Facebookiem lub maglowanie nic nie znaczących informacji dla obserwujących. Na Twitterze liczy się przede wszystkim pomysł, wiedzą o tym amerykańskie firmy, które wykorzystują go do obsługi klientów.

W Polsce nie zapowiada się by w najbliższym czasie stał się głównym kanałem komunikacji marketingowej. Szczególnie użytkowników odstraszają dość kontrowersyjne pomysły nowych funkcjonalności. Do takich można zaliczyć chociażby zniesienie limitu do 140 znaków, czy nowy mechanizm podawania treści w „news feedzie”. Największym atutem Twittera była prostota użytkowania, przyjazna dla każdego użytkownika. Jeżeli się to zmieni to może on stracić obecną pozycję na rynku.

Aktualnie nie jest ona najmocniejsza gdyż spółka nie jest w najlepszej kondycji, o czym świadczą doniesienia o braku zysków firmy od 2 lat. Taka sytuacja odstrasza potencjalnych akcjonariuszy, co prowadzi do spadku cen akcji spółki na giełdzie. Może się więc okazać, że zbliżające się 10 urodziny spółki nie będą należały do wesołych.

Na Polskim rynku Twitter ma duży potencjał do wykorzystania. Jeżeli więc właściciele spółki dobrze określą strategię rozwoju, to ma możliwość rozwijać się z większą dynamiką, niż w Stanach Zjednoczonych. Może się tak stać nie ze względu na zainteresowanie użytkowników, ale dzięki temu, że krajowy rynek nie jest tak nasycony jak amerykański.

Data 11.01
Ocena

Czy kształcenie na odległość ma przyszłość? E-learning staje się coraz bardziej popularny

Myśląc o edukacji, zazwyczaj wielu z nas, przed oczami staje obraz klasy przepełnionej po brzegi uczniami. Nieodzownie kojarzy się ona również z kredą, tablicą oraz ciągłym robieniem notatek. Jednak w dobie internetu i nowoczesnych urządzeń taki widok powoli odchodzi do lamusa. Wraz z rozwojem technologii zmienia się też sposób uczenia się i przyswajania wiedzy.

Wraz z rozwojem komunikacji oraz nowoczesnych technologii ewoluuje podejście do otaczającego nas świata. Dostęp do bieżących informacji jest na wyciągnięcie ręki, praktycznie z każdego miejsca, pod warunkiem, że jest tam zasięg globalnej sieci. Wszystko to sprawia, że zmienia się również codzienność, wzrasta tempo życia, przez to każda wolna chwila staje się na wagę złota.

E-learning przyszłością edukacji

Życie w ciągłym szumie informacyjnym oraz na wysokich obrotach sprawia, że zmienia się nasz sposób funkcjonowania w społeczeństwie. Internet jest praktycznie naszym codziennym towarzyszem, bez którego nie wyobrażamy sobie dnia. Łatwy i szybki dostęp do bieżącej informacji sprawił, że ludzie coraz szybciej się nudzą oraz tracą cierpliwość. Nie chcą też marnować swojego czasu, przez co poszukują informacji zwięzłych i łatwych w odbiorze.

Właśnie dlatego coraz większą popularnością cieszy się e-learning, czyli nauka na odległość za pomocą nowoczesnych urządzeń. Można powiedzieć, że jest to przyszłość nauczania. Przekazywanie wiedzy na odległość, dzięki wykorzystaniu multimedialnych treści, jest bardzo efektywnym a przy tym przyjemnym sposobem pozyskiwania nowych wiadomości. Dzięki temu e-learning staje się coraz bardziej popularny zarówno w szkolnictwie jak i biznesie.

Jednak nie tylko duża wygoda jest zaletą uczenia się na odległość. Ma ona niższe koszty w stosunku do tradycyjnych form nauczania. W przypadku firm to bardzo ważne gdyż nie muszą każdorazowo organizować kursu, zatrudniać wykładowcy czy wynajmować sali. Dodatkowo nie trzeba odrywać pracowników od ich stanowisk by przekazać im nowe wiadomości.

Łatwy sposób na zdobywanie nowej wiedzy

E-learning zaczyna powoli stawać się symbolem dzisiejszych czasów. Nie tylko można z niego skorzystać za pomocą nowoczesnych narzędzi takich jak: internet, intranet, mobile czy VR, ale również w łatwy sposób udostępniać informację oraz prowadzić interakcję z innymi uczącymi się. Ten sposób nauki ciągle się rozwija, widać to po coraz większej liczbie interaktywnych platform oferujące różnego rodzaju kursy.

Zmiana sposobu życia musiała również wpłynąć na sposób gromadzenia i przyswajania wiedzy. Żyjemy w czasach „kultury wizualnej”, gdzie większą rolę od treści ma sposób prezentacji danego zagadnienia. Coraz mniej osób sięga nie tylko po książki, ale również nie czyta długich artykułów. Właśnie dlatego e-learning stał się skuteczną alternatywą dla tradycyjnych form przyswajania wiedzy. Już niedługo zakuwanie na pamięć z samodzielnie sporządzonych notatek odejdzie do lamusa.

Data 03.01
Ocena

Serwis Netflix w końcu pojawił się na polskim rynku. Jednak kontrowersjom wokół niego nie widać końca

Po długim oczekiwaniu w końcu i do naszego kraju, 6 stycznia 2016 roku, zawitał Netflix. Wielu osób zajmujących się social mediami obwołało to „wielkim dniem”. Jednak gdy pierwsze emocje opadły, skończył się zachwyt i bardzo szybko wśród zainteresowanych odezwały się krytyczne głosy.

Polskim użytkownikom przede wszystkim przeszkadza zbyt wysoka, ich zdaniem, cena niewspółmierna do oferowanych przez serwis usług. Już po pierwszym dniu okazało się bowiem, że Netflix nie jest w pełni dostosowany do potrzeb polskiego rynku. Chcąc oglądać filmy za pośrednictwem portalu, trzeba wybrać jeden z trzech dostępnych pakietów: Basic, Standard lub Premium. Co prawda pierwszy próbny miesiąc jest gratis, jednak w takim wypadku nie dostępna jest jakość HD. Kiedy minie bezpłatny okres, ceny za korzystanie z usług serwisu zaczynają się od 8 euro.

To subiektywnie ujmując dość wygórowana stawka zwłaszcza, że oferta Netflix jest na razie dość okrojona. Udostępnione tam materiały w wielu wypadkach nie mają polskiego tłumaczenia, ani napisów. W związku z tym dla osób nie posługujących się biegle językiem obcy, jest to bariera nie do pokonania. Paradoksalnie to dobra nowina dla rynku VOD, którego koniec był prognozowany wraz z nadejściem do Polski Netflixa.

Podbój rynku może okazać się kwestią czasu

Trzeba jednak przyznać, że na rynku amerykańskim ta marka ma bardzo silną pozycję. Prawdopodobnie dlatego wywołuje w Polsce tak wiele emocji, a jej wejście jest tak szeroko omawiane. Jednak w USA swój sukces zawdzięcza ofercie programowej, która dla polskiego użytkownika jest jak na razie dość uboga.

Do tego pojawiła się informacja, że nie wszystkie wyświetlane w Stanach Zjednoczonych treści, otrzymają licencje również w Polsce. Takim sztandarowym przykładem jest bardzo popularny serial „House Of Cards”. W USA nie problemu by obejrzeć go za pośrednictwem Netflix, natomiast w naszym kraju prawa posiada inny dystrybutor i on zarządza rozpowszechnianiem go w sieci.

Netflix nie ujął ofertą naszych odbiorców

Na ten moment bardzo trudno ocenić, czy amerykański gigant podbije również polski rynek. Natomiast zagranicą serwis Netflix jest coraz bardziej popularny i zyskuje z roku na rok, nową rzesze zadowolonych odbiorców. Należy jednak uwzględnić, że polski rynek jest dość specyficzny, a pod względem oferty VOD jest już dojrzały, więc trudno będzie wejść na niego nowemu graczowi. Zwłaszcza, że na razie to co proponuje serwis Netflix pozostawia wiele do życzenia.

Można mieć jednak nadzieję, że amerykański portal będzie z czasem coraz lepiej dopasowany do potrzeb polskiego użytkownika. Zwłaszcza, że jak widać w sieci, coraz więcej internautów jest zainteresowanych korzystaniem z płatnych i legalnych źródeł, niż ściąganiem sobie konkretnego filmu czy serialu za darmo z internetu. O tym czy serwis Netflix na dobre zadomowi się na naszym rynku, najpewniej dowiemy się w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Data 19.11
Ocena

M-commerce w Polsce i Europie

Urządzenia mobilne, czyli małe przedmioty o wielkiej mocy, które dzisiaj posiada każdy. W Europie stopień ich penetracji jest jednym z najwyższych na całym świecie. Zatem nie powinno nikogo dziwić, że równocześnie z nimi rozwija się m-commerce. Korzyści z urządzeń mobilnych czerpią zarówno konsumenci, jak również sprzedawcy.

Data 12.11
Ocena

Hejt za hejtem goni hejt, czyli robienie szumu wokół wartościowej wiedzy

Czy naprawdę społeczeństwo już całkowicie zachłysnęło się możliwościami, jakie daje nam Internet i media, wykorzystując je do bezpodstawnego wbijania szpili w te obszary, które robią coś niezwykle ważnego dla innych i są narzędziem, które w znaczący sposób ułatwia dotarcie do tych źródeł wiedzy, które jeszcze do niedawna były niedostępne nawet dla największych hakerów internetowych? To pytanie należałoby skierować do hejterów Big Data, którzy nie ukrywajmy, nie zawsze wiedzą, co robią.

Data 06.11
Ocena

Branża FMCG – ile zainwestowała w reklamę w III kwartale 2015 roku?

Produkty szybkozbywalne to takie, które sprzedają się w dużych nakładach, w bardzo szybkim czasie i za niską cenę. Trzeci kwartał 2015 roku należał właśnie do sektora FMCG, który zwiększył swoje wydatki na promocję do 224 milionów złotych. W konsekwencji odnotował 12% wzrost w porównaniu z rokiem 2014. Największe inwestycje były skierowane w reklamę telewizyjną, która jak się okazuje nawet w dobie wzrastającego znacznie reklamy internetowej nadal odgrywa istotną rolę w marketingu.